WYBRANE ARTYKUŁY

Janusz Mółka, Wobec destrukcji i manipulacji życiem dziecka, w: Manipulacja pedagogiczno-społeczne aspekty, cz. II Komunikacja, dydaktyka, wychowanie a manipulacja, pod red. Joanny Aksman, Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, Kraków 2010, s. 127-139.

Dzieci są przyszłością ludzkości. Dlatego od zorganizowania i zabezpieczenia optymalnych warunków prawidłowego ich rozwoju zależy w dużej mierze kształt i bezpieczeństwo życia społecznego. Niestety w obliczu występujących przejawów zaniedbywania podstawowych praw i obowiązków spoczywających na dorosłych jawi się niebezpieczeństwo degradacji ich człowieczeństwa i relacji interpersonalnych.

 

Brak poczucia osobistej godności i odpowiedzialności za siebie i za innych skłania do wykorzystywania drugiego człowieka dla osiągnięcia egoistycznych korzyści. Na tego typu nadużycie najbardziej narażone są dzieci. Na tym tle warto przyjrzeć się położeniu dzieci, których sytuacja i oddziaływanie głównie rodziców ma znamiona destrukcyjnego oraz manipulacyjnego wpływu spowodowanego patologicznym i dysfunkcyjnym charakterem środowiska rodzinnego. W związku z tym pojawia się pytanie, w jaki sposób chronić przed destrukcją i manipulacją życie dzieci przed tymi, wobec których żywią one wrodzone poczucie bliskości, bezpieczeństwa, akceptacji, miłości.

 

Dla naszych rozważań, uwzględniając, że manipulacja jest terminem wieloznacznym, będziemy rozumieć manipulację jako zamierzone wywieranie wpływu na drugą osobę, dziecko, w taki sposób, aby realizowało ono, nie zdając sobie z tego sprawy, działania zaspokajające potrzeby osoby dokonującej manipulacji. Dodajmy jeszcze, że istotą manipulacji jest „ubezwłasnowolnienie podopiecznych, sprawienie wrażenia, że ich zachowania są podejmowane spontanicznie, z własnej, nieprzymuszonej woli, a nawet własnej inicjatywy” (B. Śliwerski). Natomiast do metod manipulacji pedagogicznej należy zaliczyć między innymi: ograniczenie swobody myślenia, ciągłe zmiany reguł postępowania i ich uzasadnień, prawienie pochlebstw, blokowanie dostępu lub skrywanie przed dzieckiem, wychowankiem rzeczywistych faktów i informacji, stwarzanie pozorności wyboru, odwoływanie się w łamaniu czyjeś woli do presji grupy, wywołanie poczucia winy.

 

Podejmując zasygnalizowane zagadnienie należy najpierw zwrócić uwagę na sytuację rodziny, jako optymalne środowisko stwarzające najkorzystniejsze miejsce i przestrzeń kształtowania osobowości młodego człowieka. Wiemy przecież, że zasadnicza odpowiedzialność za wychowanie dzieci spoczywa na rodzicach i rodzinie. W związku z tym nie trzeba przekonywać, że odłączenie dziecka od naturalnej rodziny powoduje negatywne a wręcz destrukcyjne następstwa w jego życiu.

 

Następnie przypomnimy, że według regulacji prawnych organizowanie opieki zastępczej w innych środowiskach rodzinnych poza własną rodziną dziecka może nastąpić wówczas, gdy zostaną wyczerpane wszelkie możliwe środki pomocy dziecku i rodzinie. W tego rodzaju przypadkach znaczące jest samo przygotowanie kandydatów do prowadzenia zastępczych form opieki i wychowania, do których należy zaliczyć między innymi rodzinne domy dziecka, rodziny zstępcze oraz adopcję.

 

Przybliżymy też działalność jednego z ośrodków opiekuńczo-wychowawczego jako przykład rozwiązywania kwestii związanych z manipulacją życia dziecka oraz zagrożeniami wynikającymi z patologii życia rodzinnego i społecznego. Na zakończenie wspomnimy o osiąganiu dojrzałości ludzkiej, dzięki której, żywimy taką nadzieję, będzie można ograniczyć i zminimalizować zagrożenia destrukcji i manipulacji w odniesieniu do bezpiecznego i prawidłowego rozwoju życia dzieci i młodzieży.

 

  1. Rodzina przestrzenią rozwojową dzieci

 

Środowisko rodzinne, jako podstawowa grupa społeczna, jest przestrzenią wychowawczą, która najpełniej odpowiada oczekiwaniom i potrzebom psychicznym dziecka. Rodzina poprzez zamierzone oddziaływania opiekuńcze i wychowawcze, poprzez działania wynikające ze wzajemnych interakcji między członkami rodziny i wzorcami osobowymi, przyczynia się do rozwoju fizycznego, psychicznego, moralnego, duchowego, religijnego i społecznego dziecka. Stwarza klimat zabezpieczenia i rozwoju potrzeby miłości, poczucia bezpieczeństwa, bliskości, przynależności, szacunku, godności. Najczęściej rodzina opiera się na związkach krwi, małżeństwa lub adopcji. Zajmuje niezastąpioną rolę i spełnia ważne funkcje dla utrzymania ciągłości biologicznej oraz normalnego i prawidłowego rozwoju psychospołecznego jednostki i społeczeństwa.

 

(…)

 

Poprzez udział w życiu rodzinnym dziecko uczy się, co czuć do samego siebie, jak inni mogą reagować na jego uczucia, co można myśleć o tych uczuciach, jak je odczytywać, a także jak wyrażać nadzieje i obawy. Na tego typu uczenie emocjonalne składa się nie tylko to, co rodzice mówią bezpośrednio do dziecka, ale także jak się w stosunku do nich zachowują, jak radzą sobie z własnymi uczuciami, jak sobie nawzajem uczucia okazują. Sposoby tego rodzaju relacji są dla dziecka wzorami (D. Goleman).

 

(…)

 

Wychowanie rodzinne sprzyja uspołecznieniu dzieci i młodzieży. Rodzina przekazuje wartości, normy, wzory zachowań i obyczaje kulturowe; . Jak zauważa Franciszek Adamski „w rodzinie następuje przekazywanie każdemu nowemu pokoleniu dziedzictwa kulturowego, tj. wprowadzenie go w normy życia zbiorowego i mechanizm konformizmu społecznego, w elementarne wartości kultury ludzkiej” (F. Adamski).

 

(…)

 

Do wielu czynników utrudniających prawidłowy rozwój i wychowanie w rodzinie należy zaliczyć między innymi brak miłości macierzyńskiej i ojcowskiej, niedostateczne uruchomienie procesów identyfikacji z osobami znaczącymi, mało pogłębioną więź emocjonalną między rodzicami oraz wadliwe postawy rodzicielskie[1]. Szczególnym czynnikiem pojawiania się różnego rodzaju zagrożeń dla integracji i dobrego funkcjonowania rodziny, a nawet przyczyną rozkładu życia rodzinnego może być także czas dorastania dzieci. Za podstawę tych zagrożeń należy uznać brak wystarczającej wiedzy pedagogicznej i umiejętności współżycia w rodzinie (E. Domagała-Zyśk).

 

(…)

 

  1. Zastępcze formy opieki i wychowania młodego pokolenia

 

Podstawowym zadaniem opieki zastępczej jest zapewnienie fundamentalnych warunków opieki, bezpieczeństwa i rozwoju dzieciom pozbawionym naturalnego środowiska rodzinnego. Troska taka stwarza możliwości prawidłowego rozwoju fizycznego i emocjonalnego w kształtowaniu osobowości i postaw dziecka. Do placówek najbardziej zbliżonych do prawidłowo funkcjonującej rodziny naturalnej należy wymienić między innymi: rodzinne domy dziecka oraz rodziny zastępcze. Szczególną formą stworzenia optymalnego środowiska rozwojowego dla dziecka jest adopcja.

 

(…)

 

  1. Troska o zabezpieczenie pogodnego dzieciństwa

 

Przedstawione powyżej środowiska wychowawczo-rozwojowe, zarówno naturalne, jakim jest rodzina oraz zastępczych form opieki nad dziećmi i młodzieżą uzupełnimy egzemplifikacją środowiska opiekuńczo-wychowawczego przejawiającego troskę o dzieci zagrożonych patologią życia rodzinnego i społecznego.

 

Blisko trzydzieści lat temu grupa ówczesnych studentów z krakowskich uczelni podjęła inicjatywę niesienia pomocy dzieciom pokrzywdzonym przez los (Żmiąca. Kraina uśmiechem malowana, Kraków 2008). Wychowankom z państwowych domów dziecka starali się stworzyć namiastkę atmosfery przyjaźni, życzliwości, miłości, których zabrakło w ich domach rodzinnych. Organizowano dzieciom wspólne spacery, zapraszano do swoich mieszkań, razem udawali się na niedzielną Mszę Świętą, pomagano w nauce, organizowano wakacyjne wyjazdy itd.

 

Młodzi ludzie w podjętym zaangażowaniu postawili na ambitne i wzniosłe cele, do których zaliczono między innymi stwarzanie sytuacji dających dzieciom poczucie bezpieczeństwa i pewności uczuciowej oraz wypełnienie pustki emocjonalnej i łagodzenie poczucia krzywdy i odrzucenia. Ważne było nawiązywanie indywidualnych więzi dających podopiecznym przekonanie, że jest ktoś osobiście zainteresowany ich problemami i sukcesami. Stwarzanie sytuacji sprzyjających w wzmocnieniu motywacji i podnoszenia aspiracji życiowych. Zapoznanie dzieci z normalnie funkcjonującą rodziną oraz tworzenie warunków prawidłowego rozwoju moralnego poprzez wskazywanie autorytetów i wychowanie religijne.

 

(…)

 

Przez cały rok pełniąc opiekę całodobową wychowawcy i opiekunowie starają się stworzyć dzieciom atmosferę spokoju, radości i odprężenia oraz pomóc w eliminowaniu zbytecznego pośpiechu, napięcia i lęku. Ważną sprawą jest także zadbanie o poprawę stanu zdrowia i wyrównywanie poziomu wykształcenia. Specjalnie opracowany system pochwał i nagród mobilizuje dzieci do pracy, nauki i zabawy. Ponadto w niedziele i święta dzieci z wrodzonym sobie zaangażowaniem i twórczością aktywnie uczestniczą w przygotowanej dla nich Mszy Świętej. Ponadto w okresie wakacyjnym organizowany jest dodatkowo wypoczynek dla dzieci z domów dziecka oraz objętych systematyczną pomocą Fundacji z rodzin zastępczych, rodzinnych domów dziecka i rodzin zaprzyjaźnionych. Wypoczynek organizowany jest w grupach wiekowych składających się od czterech do sześcioro dzieci, za które odpowiada jeden, dwóch opiekunów. Organizowane są atrakcyjne zajęcia, wśród których dominują gry i zabawy na świeżym powietrzu oraz zajęcia terapeutyczne. Szczególną rolę opiekuńczą pełnią w tym czasie studenci wolontariusze, którzy swój czas wolny i umiejętności poświęcają dla dobra najmłodszych.

 

(…)

 

  1. Wspieranie pokrzywdzonego dziecka w osiąganiu dojrzałości

 

Każdemu człowiekowi, a zwłaszcza rodzicom, nauczycielom, wychowawcom, opiekunom, powinno zależeć na podejmowaniu trudu kształcenia i wychowania dzieci i młodzieży w ich właściwym oraz pełnym wzroście i rozwoju. Od uświadomienia i potrzeby zaangażowania na rzecz drugiego człowieka, życia dla dobra innych, zależy sposób udziału i poświęcenia się we wspieraniu osiągania dojrzałości osobowej młodego pokolenia oraz przygotowania ich do udziału w życiu kulturowym, społecznym, narodowym.

 

Niestety spotykamy środowiska, w których dzieci nie przeżywają ciepła, serdeczności, bliskości i miłości domu rodzinnego. Przywołana na wstępie artykułu metoda manipulacji polegająca na ciągłej zmianie reguł postępowania wyrażać się będzie w działaniach rodziców i dorosłych, dla których dziecko staje się swoistego rodzaju przedmiotem manipulacji. W tym przypadku rodzice i dorośli, nie tylko ze środowisk patologicznych, podejmują takie działania względem dziecka, jak na przykład zwodzą ich obietnicami, okłamują, lub też wprowadzają w błąd instytucje społeczne po to, aby w pierwszym rzędzie zrealizować własne egoistyczne potrzeby nie licząc się z dobrem dziecka, a wręcz przeciwne potęgują negatywne skutki wzbudzając w dziecku między innymi poczucie winy, odtrącenia, zaniżenie poczucia własnej wartości. 

 

(…)

 

Jednak należy zdawać sobie sprawę z tego, o czym przypomniał papież Benedykt XVI, że „dziecko nie jest własnością rodziców, lecz zostało im powierzone przez Stwórcę, by wzięli za nie odpowiedzialność, by dobrowolnie i wciąż na nowo pomogli mu być wolnym dzieckiem Bożym. Tylko wtedy, gdy w rodzicach dojrzeje ta świadomość, potrafią znaleźć właściwą równowagę między uzurpowaniem sobie prawa do rozporządzania swoimi dziećmi, jakby były ich prywatną własnością, i kształtowaniem ich według własnych przekonań oraz pragnień a zgodą na wszystko, zostawieniem pełnej niezależności i zaspokajaniem ich wszelkich pragnień i zachcianek, uznając ten styl za najwłaściwszy w kształtowaniu ich osobowości”.

 

(…)

 

Osiąganie dojrzałej osobowości stanowi przedmiot długotrwałych działań o charakterze wychowawczym i samowychowującym, dzięki którym każda osoba będzie stawać się autonomiczną i przekraczającą własne zdeterminowanie fizyczno-biologiczne i kulturowe (Z. Marek).

 

(…)

 

W perspektywie omawianej problematyki, chronienia dzieci przed działaniami manipulacyjnymi ze strony dorosłych, bardzo ważne będzie wspieranie pokrzywdzonego dziecka w osiąganiu dojrzałości. Wspieranie i pomaganie będzie procesem żmudnym, wymagającym wielkiego nakładu ludzkich umiejętności, wiedzy, taktu pedagogicznego oraz niejednokrotnie długiego czasu.

 

(...)

 

W obliczu zagrożenia bezpieczeństwa i dobra dzieci dorośli podejmują starania, aby skompensować przykre doświadczenia, przeżytą krzywdę, poniżenie, odrzucenie, oraz przejawy manipulacyjne, które wyrażają się między innymi w bezpodstawnym prawieniu pochlebstw, składaniu obietnic, stwarzaniu pozorności wyboru i uwzględnianiu ich decyzji. Niestety w zabezpieczeniu prawidłowego rozwoju dzieci i młodzieży napotykamy wiele nieporozumień, problemów i trudności. Często tkwią one w urzędowych przepisach, ale także w ludzkich przyzwyczajeniach i uprzedzeniach, a niejednokrotnie w wadliwym wychowaniu i nieodpowiedzialności ze strony dorosłych. Występująca bezradność, trudna sytuacja materialna i ekonomiczna, zachwiana hierarchia wartości, brak zasad moralnych stwarza podstawę do wykorzystania, ubezwłasnowolnienia, zamanipulowania dzieci przez dorosłych, w tym także rodziców, celem zaspokojenia egoistycznych i pretensjonalnych oczekiwań. Postawa i przekonanie dorosłych z patologicznych środowisk wskazuje, że domagają się od najbliższego, lokalnego otoczenia oraz organizacji społecznych i samorządowych zabezpieczenia, kosztem dobra dziecka, podstawowych potrzeb codziennego życia.

 

(…)

 

W zminimalizowaniu działań destrukcyjnych i manipulacyjnych życia dziecka należy przede wszystkim wspierać pokrzywdzone dzieci w osiąganiu dojrzałej osobowości. Stwarzać warunki przyjaznej atmosfery opiekuńczo-wychowawczej, które będą motywować i zachęcać dzieci do twórczego, aktywnego, wielostronnego rozwoju. Trzeba apelować do organizacji i instytucji rządowych, samorządowych i pozarządowych o odpowiedzialne, skoordynowane i zdecydowane decyzje uwzględniające bezwarunkowo dobro dziecka. Ponadto, aby w sposób godny traktować drugiego człowieka, nieustannie trzeba zwracać się do ludzkiej wrażliwości, roztropności i zdrowego rozsądku. W relacji do drugiego człowieka, a zwłaszcza, gdy chodzi o bezradne dziecko, pełne ufności i otwartości, należy być świadomym i uwrażliwiać, że przecież nie mamy do czynienia z rzeczą, przedmiotem, który możemy poddać dowolnemu manipulowaniu i destrukcji, ale chodzi o kogoś niepowtarzalnego, kto pragnie godnie żyć i realizować w pełni swoje człowieczeństwo.

 

 


 

[1] Por. M. Łobocki, Teoria wychowania w zarysie, dz. cyt., s. 314-317.

Adres:

ul. Skarbowa 4

31-121 Kraków

 

Telefon:

(+48) 12 423-44-89
 

Copyright © 2013 by Janusz Mółka. Wszelkie prawa zastrzeżone.